Proces kredytowy w 2026 roku stał się hybrydowy – wiele spraw załatwisz przez aplikację, ale "system" bankowy wciąż pozostaje nieprzewidywalny. Czy w dobie AI potrzebujemy jeszcze pośrednika z krwi i kości? Sprawdzamy, kiedy doradca to zbędny wydatek czasu, a kiedy – Twój największy sojusznik.
Wiele osób uważa, że doradca jest potrzebny tylko przy skomplikowanych sytuacjach. To prawda, ale "komplikacja" w oczach banku może dotyczyć nawet osób z tzw. "czystą" sytuacją finansową.
Tak, w modelu polskim doradca kredytowy jest zazwyczaj opłacany przez bank. Uwaga: To sprawia, że istnieje ryzyko konfliktu interesów – doradca może być kuszony, by skierować Cię do banku, który płaci mu wyższą prowizję.